ISBN: 978-83-951480-8-8Warszawa, 2019data premiery: 17 marca 2019format: 170mm x 240mmoprawa: twardailość stron: 64

Wojenne lalki Marysi

ilustracje: Ania Jamróz
kategoria wiekowa: 8+

Prawdziwa opowieść o dzieciństwie w czasie wojny.

Historię lalki Rozalki i „kartoflanego przedszkola” usłyszałam od Mamulki jako dziecko. Kilka lat temu, gdy Mamulka zachorowała, poprosiłam, żeby opowiedziała mi wszystko jeszcze raz, a ja to nagram. Bardzo się ucieszyła i swoją opowieść zakończyła słowami:

„Dobrze że nagrałaś, dzieci będą wiedziały, jak to było…”.

Małgorzata J. Berwid

 

Z wielką przyjemnością zapraszam Państwa do lektury książki napisanej z potrzeby serca. Małgorzata J. Berwid, przez dzieci nagrodzona Orderem Uśmiechu, opowiada wojenną historię swojej Mamy – Marii Berwid. Z przeżyć małej Marysi dowiadujemy się, jak niezwykle ważne jest dzieciństwo; możliwość nauki i zabawy – czyli zaspokojenie naturalnych potrzeb każdego dziecka. Wyrażam nadzieję, że historia Marysi będzie okazją do podjęcia wielu ważnych tematów, jak: wrażliwość, empatia, uczciwość, prawość, odwaga, szacunek… Jestem przekonany , że ta opowieść nie pozostawi nikogo z czytelników obojętnym.

Marek Michalak

Kanclerz Międzynarodowej Kapituły Orderu Uśmiechu

Przewodniczący Międzynarodowego Stowarzyszenia Janusza Korczaka

Rzecznik Praw Dziecka (2008-2018)

 

Wojenne losy dotykają nie tylko narratorkę, ale też jej gałgankową lalkę, a w istocie wszystkie lalki, z którymi się spotkamy w tej opowieści, bo każda z nich ma w sobie okruch naszej historii. Wzruszająca jest zabawa w kartoflane przedszkole, kiedy dziewczynka, zmuszona do pracy ponad swe nikłe siły w niewoli niemieckiej, znajduje w sobie dość dziecięcej wyobraźni, aby stworzyć własny świat zabawy, a obierane kartofle przekształcić w grono bliskich przyjaciół.

prof. Joanna Papuzińska

 

*****

Ilustratorka Ania Jamróz po zakończeniu pracy nad książką „Wojenne lalki Marysi” powiedziała: „Zilustrowanie książki Pani Małgorzaty było bez wątpienia największym wyzwaniem z jakim musiałam się zmierzyć. Pokazanie wojny w rysunkach jest niesamowicie trudnym zadaniem. W ilustracjach chciałam skupić się przede wszystkim na przedstawieniu perspektywy małej Marysi i towarzyszących jej emocji zamiast na przedstawieniu samego obrazu wojny.”

*****

O książce  Małgosi J. Berwid  napisała prof. Joanna Papuzińska

Rzeka wspomnień płynąca ostatnimi laty przez polskie piśmiennictwo jest jakby żywiołowym procesem regeneracji okaleczanej i krępowanej przez lata pamięci społecznej. Historia minionego wieku rysowana grubymi, uproszczonymi liniami, wypełnia się setkami, a nawet tysiącami osobniczych głosów; życiorysy ludzi różnego stanu, wieku i urzędu domagają się wysłuchania, a każdy niesie swoją prawdę i swoją rację. Wskrzesza swoje zaginione światy.                                                                               

Mamy oto w rękach kolejną opowieść o wojennym dzieciństwie.  Kolejną, ale jednocześnie taką, jakiej jeszcze nie było. Jest w niej mroczna codzienność okupacji, tak jak widzi ją mała dziewczynka u progu wieku szkolnego. Bolesne zderzenie nadziei i oczekiwań dziecka z brutalnymi aktami przemocy i zagłady to wstrząsająca wizja zniewolonego dzieciństwa, któremu odebrano poczucie bezpieczeństwa, najbliższą ojczyznę i najbliższe osoby.

Ale zarazem widzimy tu również siłę dzieciństwa, jego potęgę, która nie daje się pokonać. Potęgę kreatywności, ufności i nadziei. 

Rekwizyty dzieciństwa – wojenne losy dotykają też gałgankowej lalki, w istocie wszystkich lalek z którymi się spotkamy w tej opowieści, bo każda z  nich ma w sobie okruch naszej historii. Wzruszająca jest zabawa w kartoflane przedszkole, kiedy dziewczynka, zmuszona do pracy ponad swe nikłe siły w niewoli niemieckiej –  znajduje w sobie dość dziecięcej wyobraźni aby stworzyć własny świat zabawy, a obierane kartofle przekształcić w grono bliskich przyjaciół.

      Dziękując Małgorzacie  J. Berwid za spisanie i udostępnienie nam tej opowieści zachęcam wszystkich    – i dorosłych i dzieci do uważnej lektury, bo każdy znajdzie w niej coś dla siebie.

 

                                                        Prof. Joanna Papuzińska

Patronat medialny:

Recenzje:

„Wojenne lalki Marysi” to lektura dla dzieci od około 8 lat. Przeczytałam ją ze swoimi starszakami (9 i 11 lat) na raz, jednym tchem, ale nie tylko z ciekawości, lecz z ogromnego zainteresowania tematem. Czytamy bardzo dużo książek o wojnie. Te skierowane do dzieci pochłaniamy nałogowo, gdyż moi mali czytelnicy wciąż chcą wiedzieć więcej, wciąż dopytują, wciąż przeżywają. Bardzo się cieszę że historia jest jednym z ważniejszych dla nich tematów, bo przecież musimy o niej zawsze pamiętać i przekazywać kolejnym pokoleniom.
W naszej bajceczytaj dalej...